Przejdź do głównej zawartości

warszawska

Kiedy tęsknię za dziadkiem, czytam Grzesiuka. Obaj mówili tym samym językiem, posługiwali się tym samym systemem wartości, doświadczyli niewyobrażalnych okropieństw wojny, a mimo to zachowali optymizm i do końca dni swoich kozaczyli. Po warszawsku. Honornie. Mój dziadek i Grzesiuk. Jeden z Woli, drugi z Czerniakowa. Jeden od Wawelberga, drugi od Lilpopa. Chyba się nie znali, a mimo to w moich oczach dziś są jak bracia.
Mój dziadek zmarł kilka lat temu, ale kiedy czytam Grzesiuka, to znów z nim rozmawiam. Gdy byłam mała dziadek uczył mnie warszawskiej gadki, a babcia krzyczała, że to nieodpowiednie dla małej dziewczynki.  Może i nieodpowiednie, ale dzięki temu wiem, że przed wyjściem do ludzi trzeba wytrzeć porządnie cyferblat, a sentymentalista to taki ktoś, kto płacze nawet jak sra. Dziadek nie uczył się historii literatury, ale co ważne, to ogarniał. Jak całe tamto pokolenie.

Tęsknię za ich Warszawą, choć nie wiem, czy umiałabym w niej przeżyć. Chyba nie jestem aż tak charakterna.



Komentarze

  1. Niesamowite, że masz klucz do dziadka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Inni członkowie rodziny wymykają się paradygmatom literatury i psychiatrii :D

      Usuń
  2. Ja też nie lubię - wolę swoją wieś . Warszawka to nie moja bajka....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ ja kocham Warszawę. Ale nie zawsze daję jej radę

      Usuń
  3. :* dobre wspomnienia, są przesiąknięte gadkami i zapachami, przynajmniej zapachami to u mnie, bo mój dziadek zanim wyszedł małpy drażnić, wylewał na siebie odrobinę wody kolońskiej, którą dzisiaj kojarzę dość mocno i zawsze kiedy wchodzę na męski dział, porywa mnie ten cały zestaw mieszadeł wonnych. Dobrze, że jesteś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha... pamiętam zapach wody kolońskiej dziadka - też wychodził wypachniony

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękujemy. Ja i dziadek. I Warszawa.

      Usuń
  5. Umiałabyś Lisie, umiałabyś. Jesteś wystarczająco charakterna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mam wrażenie, że patrząc na mnie widzisz coś lepszego niż ja patrząc w lustro...

      Usuń

Prześlij komentarz