niedziela, 29 lipca 2018

Czy świat istnieje po to, by mógł być postrzegany przez smurfa

Czytam Teorię wszystkiego Hawkinga. Zastanawiam się nad sensem teorii antropicznej - od strony humanistycznej, nie matematycznej niestety.
Chciałabym też wiedzieć, skąd się biorą smurfy.
Upał. 
Prowokuje myśli. 
Specyficzne.

sobota, 21 lipca 2018

Prezent prawdę ci powie

Dostałam urodzinową kartkę. Otwieram i czytam.
- Od kogo to? - pyta Wiewiór.
- Różowa kartka z jednorożcem? Przecież to oczywiste, że od Kota. Tylko ona mogła wpaść na taki pomysł.
- Fakt - zgodził się Wiewiór.

Czasem takie drobiazgi mówią wiele o relacji. Np.mój Ex dostał kiedyś od swojej Innej Byłej 5 kilogramowy młotek na urodziny. Dziś uważam, że Inna Była miała rację. Należał mu się.

A Wy, dostaliście kiedyś coś bardzo znaczącego?

czwartek, 19 lipca 2018

Metody

Od kilku tygodni walczę z zapaleniem zatok. Jak do tej pory najlepszy efekt dało odstawienie zajebiście drogich leków przepisanych przez zaangażowanego lekarza. Jeśli ktoś zna jeszcze jakąś inną metodę, dajcie znać. Jestem zdesperowana, więc gdy ktoś poleci mi nacieranie głowy szynszylą, zrobię to.

sobota, 14 lipca 2018

Wołanie na puszczę

W poprzedniej notce dokonałam czegoś na kształt coming out. Niby nie kryłam się z moim problemem, ale też się tym nie chwaliłam, a już bardzo nieliczni znali moje nastawienie do sprawy. 
Reakcje ze strony otoczenia oceniam pozytywnie. Jeśli komuś pomogę dzięki temu, co wiem - super. Jeśli trochę przybliżę zagadnienie - też świetnie. Niedawno dopiero zrozumiałam, jak taka wiedza jest potrzebna, gdy usłyszałam od przyszłej pani psycholog, że osoby takie jak ja są obciążeniem dla zdrowej tkanki społeczeństwa. Nie przytoczę całości rozmowy, gdyż wydała mi się odrażająca i niezwykle krzywdząca. Mam też nadzieję, że moja rozmówczyni nigdy psychologiem nie zostanie - być może będzie świetną ekonomistką, albo akrobatą, czego jej życzę, ale psychologia nie dla niej.

Odezwałam się, by pomóc w zdejmowaniu odium z zaburzeń psychicznych. Żeby głos takich pań, z jaką ja się zetknęłam, nie brzmiał w ciszy i nie kształtował opinii społecznej na temat zagadnienia. Dlatego dziękuję wszystkim, którzy przeczytali moją opowieść. Dziękuję za każdy komentarz i pytanie. Są ważne.

Specjalne podziękowanie mam dla Raya, za to, że mnie namówił do mówienia. Chłopie, jesteś Wielki.

sobota, 7 lipca 2018

Inna strona

Kochani, dziś Lis na gościnnych występach u kolegi. Temat trudny, więc nie obiecuję dobrej zabawy. Jest za to bardzo szczerze. Można mnie zobaczyć tu

piątek, 6 lipca 2018

Bocian wieku dziecięcego

Autobus miejski. Szczyt popołudniowy. Gorąco. Pijany facet wsiada, drze gębę, że zaraz będzie wystawiał bociana, śpiewa, zaczepia innych, pachnie niepokojąco i grozi zarzyganiem okolicy. A ja się zastanawiam jakim cudem, jako gatunek dominujemy na planecie. Podobno jesteśmy efektem 4 miliardów lat ewolucji, ale naprawdę nie zachowujemy się odpowiednio do wieku.

poniedziałek, 2 lipca 2018

Lis w lusterku

Partner koleżanki nieładnie się zachował. Referuję Wiewiórowi:
Lis: Powiedziałam, że bym mu głowę urwała i napluła do szyi, gdyby mi taki numer wywinął!
Wiewiór: A ona naiwna uznała, że tylko żartujesz?

Mój obraz w oczach Wiewióra czasem mnie zastanawia...

niedziela, 1 lipca 2018

Lokowanie produktu :)

Nigdy nie czułam specjalnej potrzeby, żeby obwieszczać światu, dlaczego dokonuję moich wyborów życiowych. Dlaczego nie mam dzieci, dlaczego nie kłaniam się żadnemu bogu - to moje sprawy.  Dopiero niedawno dotarło do mnie jednak, że gdybym chciała o tym opowiadać, to wielu ludzi uznałoby, że najzwyczajniej w świecie epatuję obrzydlistwem i powinnam z moimi myślami siedzieć w ciemnym kącie.
Dlatego z ogromną sympatią czytam bloga bezdzietnik.pl. O bezdzietności z wyboru. Bezdzietni mają prawo nie tylko do swojego wyboru, ale też by o tym mówić i się tym cieszyć. Dokładnie tak samo jak dzietni. Polecam gorąco, niezależnie od Waszego stosunku do sprawy. Samodzielne myślenie i dokonywanie wyborów sprawdza się w każdej sytuacji. Szacunek do innych, niezależnie od ich wyborów, również ma sens. Dobrego dnia, Kochani.