poniedziałek, 25 lutego 2019

Nie mówcie mi jak mam żyć :p

Zauroczona zapachem kupiłam świeczkę. Nie mam w domu żadnego urządzenia do odpalania ognia.
Podgrzewam świeczkę suszarką.
Bardzo ładnie pachnie.



sobota, 23 lutego 2019

wzrusz

Czeka mnie wizyta lekarska, której ogromnie się boję.
Kumpel zapytał kiedy, żeby sobie zapisać w kalendarzu.
Jest pół świata dalej ode mnie, ale jest bliżej niż niejeden człowiek, który mógłby mnie dotknąć, gdyby tylko wyciągnął rękę.
Coś mnie w gardle ścisnęło i nie był to strach.

czwartek, 21 lutego 2019

"...a śpiewak zawsze był sam..."

Kiedy jestem jakaś, to zawsze się znajdzie ktoś komu się to podoba i komu się to nie podoba. Zwłaszcza ci drudzy się nie krępują w wypowiedziach.
Kiedy jednak jestem jakaś i kategorycznie odmawiam nienawidzenia lub wyśmiewania tych, którzy są inni, wtedy nie podobam się wszystkim. Chyba nawet dużo bardziej niż w pierwszym przypadku.

Ponura refleksja.

sobota, 16 lutego 2019

Mantra

Wiewiór ma mnóstwo zalet i umiejętności.
Wiewiór ma mnóstwo zalet i umiejętności.
Wiewiór ma mnóstwo zalet i umiejętności.
Muszę to sobie powtarzać, żeby mu nie odgryźć głowy.

czwartek, 14 lutego 2019

Miłość ze stali nierdzewnej

Wiecie, gdzie mnie Wiewiór zabrał w Walentynki?
Do sklepu z materiałami budowlanymi.
Żebym sobie wybrała kran w prezencie.
Tu chciałam napisać "kurtyna", ale mój nowy kran jest ze stali nierdzewnej.

wtorek, 12 lutego 2019

Intymność geometrycza

Zmierzch.
Lis siedzi obok Wiewióra.
Lis trąca kolanem Wiewióra.
Wiewiór spogląda na Lisa, tym wzrokiem, co to się tylko na ukochaną patrzy.
Lis nachyla się do Wiewióra i szepcze mu do ucha:
- Wiewiór, co to jest symetria translacyjna?

sobota, 9 lutego 2019

Spirala?

Ćwiczę jogę wieczorami. Kiedy ćwiczę, myślę o wszystkim, co w ciągu całego dnia mnie bolało i wkurzało. 
Przez cały dzień, kiedy doznaję bólu i złości, myślę o tym, jak będę ćwiczyć wieczorem.

wtorek, 5 lutego 2019

Kondukt za uśmiechem

Jestem dziś smutna jak kondukt w deszczu pod wiatr. Nie daję sobie rady z moimi "sprawami rodzinnymi".
Koleżanka napisała, żeby uciekać od ludzi, którzy kradną nam uśmiech. Szkoda, że nie napisała dokąd.

niedziela, 3 lutego 2019

Milczenie

Jestem filologiem. Komunikuję się sprawnie. Język nigdy nie płatał mi figli.
Dziś chciałam poprosić o pomoc i słów mi zabrakło.
Wiecie jak się troszczyć o godność i dobrostan dorosłej, świadomej swego położenia osoby, której zmienia się pieluchę?
Słów mi zabrakło, a przecież nie o mnie chodzi.

Lokowanie produktu

Kumpel napisał, zerknijcie:

sobota, 2 lutego 2019

Napędem warp wprost ku zagładzie

- Chciałabym doczekać, aż ludzkość zacznie korzystać z napędu warp. - rozmarzył się Lis.
- Nie ma szans. Zobaczysz co najwyżej, jak ludzkość znów umiera na odrę i ospę - zgasił mnie Wiewiór.

A myślałam, że to ja jestem pesymistą.