Przejdź do głównej zawartości

Rzeczy

Ktoś mi powiedział, że jestem wzorem do naśladowania.
Pomyślałam: pojęcia nie masz, o czym mówisz, człowieku
Ale odpowiedziałam dziękuję.
I poszłam sobie.

Jako dziecko uważałam, że ludzie myślą o mnie rzeczy, które nie są prawdą. I strasznie mnie to złościło. Dziś uważam, że ludzie myślą o mnie rzeczy. Nic mi do tego. To ich myśli. 

A jak u Was? To ważne, jak wygląda Wasze odbicie w innych oczach?

Komentarze

  1. Tylko to, co myślą o mnie ludzie, na których mi zależy ma dla mnie znaczenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miej spokojne i dobre Święta Lisie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bóg zapłać. Dowolny bóg. W wybranej walucie.

      Usuń
    2. Czasami myślę, że już nie ważne. Czasami, że zależy kto co myśli. Czasami chciałabym, żeby było nieważne, a mnie dotyka. Czasami cieszy. A czasami mam w d*.

      Usuń
    3. Kluczem jest "czasami"

      Usuń
  3. Uczę się, żeby nie było ważne. Na razie oblewam egzaminy praktyczne.

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie jest podobnie, jak u Ciebie. Dobrze jest dojrzeć w sobie i już nie zwracać uwagi na pewne stwierdzenia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To brzmi trochę... ponuro. Czuję się miejscami wolna, a miejscami jak zgorzkniały bohater literacki

      Usuń
    2. Bohaterowie skądś się biorą...

      Usuń
  5. Wlasciwie to myslalam, ze mnie malo obchodzi co ktos o mnie mysli, ale.... Jak mam sie z kims spotkac ubieram sie w bardziej wyjsciowy stroj niz po domu. Czyli... Jednak... ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubranie może być też podyktowanie faktem, że lubisz ładne ubrania, ale one za diabła nie są wygodne, więc masz siłę na nie tylko czasem :D

      Usuń
  6. Chciałabym powiedzieć sobie, że oczywiście, to ich myśli, niech sobie myślą co chcą. Ale nie umiem tak. Szczególnie teraz nie umiem. Bywają jednak momenty, że albo muszę to opanować, albo czasem jestem szczęśliwa i żyję przez moment w puchatej chmurce, pozwalając sobie na puchaty egoizm. Za rzadko ubieram takie mięciuchne gacie, za rzadko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te gacie nie zawsze są mięciuchne, że już tak pójdę za metaforą...

      Usuń
    2. No niestety nie. I gumka pije w biedro. Bo to gacie, a nie kombinezon.

      Usuń

Prześlij komentarz