Poznałam dziewczynę.
Podoba mi się.
O dziwo ja jej też.
Chwalę się, bo w moim wieku to wyczyn.
Poznałam dziewczynę.
Podoba mi się.
O dziwo ja jej też.
Chwalę się, bo w moim wieku to wyczyn.
Dziś lis czyta Kajka i Kokosza przetłumaczonego na gwarę warszawską.
Czuję się jakbym rozmawiała z nieżyjącym dziadkiem. To chłopak z Woli był. Niby śmiesznie, a nostalgicznie.