poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Dokładnie tam

Dawno, dawno temu, pewien szef uważał, że Lis na urlopie przebywać nie powinien, a jak już musi, to niech czyta maile i przybiega, jeśli pojawi się biurowe emergency. Zestresowany Lis to czytał i czekał na wezwanie. Kiedyś.

Dziś nie zaglądam na skrzynkę mailową. 
Służbowa komórka się rozładowała i kurzy się na szafce. 
Nie mam cienia potrzeby sprawdzenia, czy ktoś z tego powodu ma do mnie pretensje.

Młody nauczyciel, prosto po studiach, pędzi na lekcje. W jednej ręce laptop z prezentacją, w drugiej globus, pod pachą dziennik, pod globusem atlas. Jest minuta po dzwonku, nauczyciel nogą próbuje sobie otworzyć drzwi do klasy.
Obok niego kolega przed emeryturą, idzie sobie spokojnie na lekcje. Z pustymi rękami. Nie spieszy się.
- Jak ja panu zazdroszczę! - woła młody nauczyciel. - Pan ma to wszystko w głowie - mówi pokazując na swoje pomoce.
- Nie w głowie, synku. W dupie. 

sobota, 18 sierpnia 2018

Świat widziany przez denko szklanki

Do mojej szklanki wpadła mucha.
Na brzegu siedzi sześć innych much i gapią się w dół.
Wierzę, że wołają coś w stylu: Stefan, nie poddawaj się!

środa, 15 sierpnia 2018

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Dla nerda

Lis: W łazience leżą twoje słuchawki i telefon.
Wiewiór: Bo się goliłem.
Lis: Słuchawkami???
Wiewiór: Golenie jest nudne, trzeba coś robić w trakcie.

Producenci maszynek do golenia, oto zadanie dla was - żadne tam 5 czy 7 ostrzy, a nowy model maszynki dla nerda - z bluetooth, ekranem dotykowym, konsolą i wiatraczkiem.


niedziela, 12 sierpnia 2018

Paranoje, brudne gacie i perswazja

Od jakiegoś czasu uważam, że kluczem do dobrej relacji z partnerem jest wzajemne akceptacja prywatnych paranoi każdego z nich. Moje paranoje można liczyć dziesiątkami, ale Wiewiór też czasem błyśnie np. nie lubi się oddalać nawet na krok od bagażu w trakcie podróży. W drodze powrotnej do domu Lis widzi w tym malutką przesadę.

Lis: Odstaw walizkę na półkę.
Wiewiór: A będziesz na nią patrzeć cały czas?
Lis: Nie zamierzam. Jeśli ktoś planuje ukraść twoje brudne gacie, to bardzo proszę. Przynajmniej nie będę musiała ich prać.
Wiewiór: Tam jest też twoja nowa sukienka.

Skubany, wie, jakich argumentów używać. Walizka jechała cały czas pod nadzorem.

czwartek, 9 sierpnia 2018

Cyber_not_anymore_Lis

Lis jest przyjazny elektronice, a elektronika jest przyjazna Lisu.
Dogadujemy się. Wszelkie apki, bliki, kliki, automaty i inne takie mi niestraszne. Zwykle to ja pomagam emerytom z bankomatami i biletomatami.
Myślałam, że żyję z duchem epoki i było mi z tym dobrze.
Aż trafiłam na automat z biletami do SKM w Trójmieście.
Poddałam się po 5 minutach i poszłam do kasy kupić bilet od człowieka.

Nie bardzo umiem zinterpretować sytuację, czyja to była porażka. Moja? Czy maszyny?

niedziela, 5 sierpnia 2018

Walk like a ...fox

Jak rozpocząć wakacje, gdy jesteś Lisem:
1. Zdobądź urlop.
2. Zaplanuj pieszą wycieczkę.
3. Pierwszego dnia urlopu spuść sobie na bose stopy wielki, szklany słój.
4. Wyjmij odłamki szkła z ciała i załóż opatrunki. Jeśli miałeś pecha, jedź do szpitala na szycie.
5. Przemyśl raz jeszcze, czy piesza wycieczka jest ci potrzebna.