Dziś zaczęłam czytać Kalendarz Starszego Małolata. Dozwolony od lat 40.
Ten sam autor.
Podróż wstecz o 30 lat.
Zastanawiam się, czy za dwadzieścia lat wyjdzie Kalendarz Szalonego Emeryta. Kupiłabym.
Kontekst: S. mieszka w dużym bloku.
Dialog:
S: Mój mąż uwielbia obserwować małpy, a tu ich brakuje.
Lis: Niech się na sąsiadów pogapi. Na jedno wyjdzie.
Jak się denerwuję, sprzątam łazienkę. Jak się denerwuję bardzo, sprzątam kuchnię. Porządek w przedpokoju to stan przedzawałowy.
Jestem dziś w kuchni.