poniedziałek, 19 sierpnia 2019

poniedziałek, 12 sierpnia 2019

Nie patrzy, gdzie lezie

Jesteśmy wszyscy nieśmiertelni.
Póki śmierć nie przejdzie obok nas w metrze.
Albo na bazarze.
Zaczepi nas torbą.
Albo kosą.
Zerwie nam łańcuszek z nadgarstka.

I wtedy już wiemy.
Że kto się urodził, musi umrzeć.
Tylko dlaczego tak szybko.
Czemu ta śmierć nie patrzy, gdzie lezie.


Dziś zmarł mój kolega.


sobota, 10 sierpnia 2019

Detektyw lis na tropie

Szukam w dziełach popkultury postaci z zaburzeniami psychicznymi. Ponieważ bliższa ciału koszula, szukam osób z OCD. Dziś odnalazłam Emmę Pillsbury (Glee).

Zachowaniem kompulsywnym Emmy jest czyszczenie - głównie otoczenia. Emma czyści jedzenie z pestycydów, poleruje blaty szczoteczką do zębów, pucuje klamki, których dotyka itd. Mizofobia (lęk przed brudem). 
Poza tym bohaterka jest raczej sympatyczna, trochę nieśmiała, ciepła i wrażliwa. Ma pracę. Jest zakochana. Na razie związki jej nie wychodzą, ale jeszcze sporo odcinków przede mną - spoilery mówią, że w końcu coś jej się uda.
Czy tak wygląda osoba z OCD?
High functioning OCD person tak może wyglądać z daleka.
Nie ma scen, w których Emma płacze na podłodze własnego domu, bo nie jest w stanie wyjść z powodu niedopełnienia rytuału. Ale w końcu to film dla młodzieży. Pogodny ma być, a nie dokumentalny.
Są za to momenty, w których bohaterka się wstydzi swoich kompulsji. W swojej pierwszej rozmowie z psychiatrą Emma boi się podjąć leczenia, bo obawia się, że straci swoją tożsamość. Sama takie obawy miałam. Widziałam je też u kilku znajomych osób z różnego rodzaju problemami. Z jakiegoś powodu rozumiemy, że katar trzeba wyleczyć, a nie zaakceptować. Za to kiedy obsesyjnie powtarzamy jakąś czynność, jesteśmy skłonni uznać, że taka nasza uroda. Zatem tu scenarzysta się spisał. Gdzie się nie spisał? Gdy psychiatra powiedział Emmie na pierwszej wizycie, że ją wyleczy. Znani mi psychiatrzy raczej mówią, jakie są szanse na poprawę jakości życia dzięki leczeniu. O całkowitym wyleczeniu silnych kompulsji raczej mówią niechętnie, a pociągnięci za język nie chcą dawać złudnej nadziei. Kiedy Emma mówi Willowi, że ma na śniadanie winogrona, które tylko wypłukała, a nie wypolerowała każde z osobna, sama do siebie się uśmiechnęłam. Brawo, fikcyjna dziewczyno. To duże osiągnięcie dla osoby z OCD. Nawet zmyślonej.

poniedziałek, 5 sierpnia 2019

I tylko listonosza żal

Chciałam dziś porobić coś pięknego, twórczego i dobrego, a tymczasem cały dzień pakowałam listy do kopert.
Nudne listy.
Nikt ich nie przeczyta.
Sama nie przeczytałam, gdy taki list trafił do mnie.
Od tych listów tylko listonosza rozbolą plecy.
Nielogiczne oblicze cywilizacji.