Lis: Odkurz robala!
Wiewiór mamroli pod nosem, ale bierze odkurzacz.
Następnego dnia robal na parapecie. Zdechły. Ten sam gatunek. To samo miejsce.
Lis: Odkurzyłeś robala i odłożyleś go na parapet??
Jak się denerwuję, sprzątam łazienkę. Jak się denerwuję bardzo, sprzątam kuchnię. Porządek w przedpokoju to stan przedzawałowy.
Jestem dziś w kuchni.