poniedziałek, 22 października 2018

Kąpiel w czystej myśli

Mamy nieciekawy nawyk, by skupiać się na tym, co nas spotkało niemiłego. To, co dobre, jakoś się prześlizguje po naszej świadomości i znika. Dlatego razem z Małgosią postanowiłyśmy napisać notki o tym, co dobrego inni ludzie wnieśli do naszego życia w ciągu ostatniego miesiąca. To fajne ćwiczenie - sama zastanawiałam się od kilku dni nad tym, co napisać i to było jak kąpiel w czystych myślach.

Oto moja trójka:
1. Ray - daje mi odwagę do mówienia o moim OCD i trudnych przeżyciach z tym związanych. Nie sądziłam, że to w ogóle możliwe, by powiedzieć i spotkać się z bezwarunkową akceptacją. Moje dotychczasowe doświadczenia nauczyły mnie czegoś zupełnie innego. Dlatego tak bardzo cenię to, jak Ray słucha i to, jak odpowiada. Mam nadzieję, że kiedyś będę umiała dać komuś to, co otrzymałam od niego.

2. Małgosia - przywróciła mi radość tworzenia, która to radość ostatnio mi się lekko zakurzyła. Czuję się rzemieślnikiem-artystą, ale niezbyt często jestem naprawdę zadowolona z efektów moich procesów twórczych. Chyba potrzebowałam zobaczyć, że moja praca daje komuś radość. Małgosiu, w encyklopedii obok słowa radość powinno być Twoje zdjęcie, oraz cytaty naszych rozmów o materiałach i kolorach.

3. Wiewiór - za całokształt. Ostatnio, jak pewnie zauważyliście, sporo chorowałam, a Wiewiór przez cały ten czas o mnie dbał. Normalna rzecz? Pewnie tak. A jednak bardzo wyjątkowa. Nie bez powodu w przysiędze małżeńskiej zapisali "w zdrowiu i w chorobie". Jestem mu za to ogromnie wdzięczna, że od tylu lat mu się nic nie odwidziało i ciągle jesteśmy dla siebie i w zdrowiu i w chorobie. Choć w miarę możliwości, to ja w zdrowiu poproszę.


Jeśli i Was za często dopadają niedobre myśli, napiszcie notkę o tym, co dobrego wniosły trzy wybrane osoby do Waszego życia w ciągu ostatniego miesiąca. Sami zobaczycie, że skupienie na takiej notce zmienia perspektywę.



czwartek, 18 października 2018

Humanitarne ostrzeżenie

- Proszę pani, na opakowaniu piszą, że ten antybiotyk ma smak cytrusowy, ale proszę w to nie wierzyć. Ten preparat jest tak samo obrzydliwy w smaku jak wszystkie inne antybiotyki - uprzedziła Lisa lekarka.
Prawda nas wyzwoli?

środa, 17 października 2018

Marudzę

Trzeci tydzień leżę chora. Zaraz będzie czwarty. Czy ja tak nie mogłam chorować np. w czasach szkoły? Nadrabianie lekcji to małe miki w porównaniu do tego, co zastanę w pracy.
Meh.
Jeśli i Ty masz ochotę pomarudzić, ulżyj sobie w komentarzu.

niedziela, 14 października 2018

Dobro wraca

Wiecie, Kochani, czasem tak się zdarza, że jesteśmy w czarnej dupie. Każda wyciągnięta w naszą stronę ręka jest wtedy na wagę złota. Jeśli chcielibyście komuś podać rękę, jeszcze przed podwieczorkiem, możecie to zrobić np. podając rękę Pani Ani:

poniedziałek, 8 października 2018

Mów do mnie brzydko

Słowniki w komunikatorach mają dość irytującą właściwość - poprawiają to, co napiszemy. Czasem z sensem, a częściej bez sensu. 
Wielce droga memu sercu Kot chciała napisać brzydkie słowo "zjeb". Słownik zrobił z tego słowo "zięba". Jeśli ktoś Wam napisze, że jesteście zięba, obrażajcie się śmiało. Każdy z nas zna pewnie jakiś kawał zięby, ale nie żeby od razu trzeba było kogoś od ptaków wyzywać.

środa, 3 października 2018

Czekając

Dawno, dawno temu, najgorsze w badaniu krwi było zdzieranie plastra po wszystkim.
Dziś najgorsze jest czekanie na wynik markerów.

Chciałabym wrócić do tego momentu z plastrem.
Wynik za ok 80h.