Przejdź do głównej zawartości

Zdobędziesz jej serce gryzoniem

Siedzi Wiewiór przy kompie. Założył słuchawki i coś ogląda. Uśmiecha się głupkowato do monitora, chyba nawet ma rumieńce. Lis zerka podejrzliwie i cichutko podchodzi, żeby spojrzeć na ekran.
A tam ...
....
....
świnki morskie! 
Jak tu go nie kochać?

Komentarze

  1. Oh, nasza świnka przeszła do krainy wiecznych świnkowych łowów dwa dni temu... Taki smutek... :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi. Mam za sobą kilka takich doświadczeń, a każde ciężkie.

      Usuń
  2. Przeczytałam Kaliny komentarz i tak, przykro mi, kiedy odchodzi ukochane maleństwo, i fajnie, jak mężczyzna wciąż pozytywnie zaskakuje :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, że się chłop zajmuje czymś pozytywnym w sieci...

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Świnki były w futerkach, ale przybierały lubieżne pozy!

      Usuń
  4. Takie to świńskie filmy... Ale przynajmniej się nie urywają... Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla nas świński film ma chyba tylko jedno znaczenie - kamerki w wielkim pokoju pełnym świnek :p

      Usuń
  5. Słyszałam już jakiś czas temu, a na ostatnim zjeździe brutalnie mi to potwierdzono: nie ma "świnek morskich", serio. Pora się przestawić, bo odchodzi się od tego i bywa piętnowane. To są kawie. Kawie domowe, nawet ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawia to może i ładna nazwa, ale świnka, to świnka. Podejrzewam, że do końca dni moich będę mieć świnki. Morskie! A tu masz wyjaśnione dlaczego :D http://swinkimorskie.eu/SPSM/images/stories/015_kawia_morska.jpg

      Usuń
    2. Haha, dobrze, że padło o pragnieniu, by być marynarzem, bo już się zaczynałam z opisu sama w tym rozpoznawać! :)

      Usuń
  6. Jesz liście, to wiem, ale że kwikasz, to dla mnie nowość :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz