W stresie bardzo źle się myśli. Dlatego przyczepiłam na lodówce kartkę, co zabrać, gdyby któreś z nas miało trafić do izolatki/szpitala. Najpotrzebniejsze rzeczy, leki itd. To jedna z metod, jakimi osoby z OCD próbują zapanować nad chaosem - wiedzą, że chaos przyjdzie, więc kombinują, jak się przygotować na jego falę.
Jeśli uspokoi Was zrobienie takiej kartki - zróbcie ją. Ja z całego serca życzę, by nigdy nie była potrzebna.
Nie tylko osoby z OCD maja te metode, ja tez mam takie kartki (jeszcze nie mam do lekarza/szpitala, ale zrobie).
OdpowiedzUsuńMam spis lekarstw w razie wyjazdu, spis kosmetykow lezy w kosmetyczce, spis ubran na wyjazd lezy w torbie podroznej, spis rzeczy na kamping - o, ten jest dlugi! Jeszcze spis sprzetow elektronicznych i gadzetow do nich (slawetne ladowarki na przyklad).
To dobra metoda, tak jak spis zakupow (zeby tylko nie zostawic na stole w kuchni! :)))
Na zwykłe zakupy listy nie robię. Bez problemu zapamiętam 20 rzeczy. Jak się denerwuję, bo wyjazd, czy szpital, to wszystko mi się supła.
UsuńO tak, dziękuję.
OdpowiedzUsuńPomogło?
UsuńTo się okaże :) ale myślę, że tak :) jakby co.
UsuńOby nie było potrzebne
Usuń