Podobno to, czego najbardziej się boimy, nigdy się nie zdarza.
Otóż zdarzyło się.
Pod koniec lutego.
Choroba odebrała mojemu ojcu możliwość rozpoznawania świata wokół niego.
On jest. Jeszcze.
Ale jakby go nie było.
Jakby nie on był.
Przytulam :*
Biorę przytulasa
Przykro mi. Ściskam serdecznie.
Dzięki
Przytulam :*
OdpowiedzUsuńBiorę przytulasa
UsuńPrzykro mi. Ściskam serdecznie.
OdpowiedzUsuńDzięki
Usuń