Przejdź do głównej zawartości

na ryj!

Poranny autobus. Spore zagęszczenie gimnazjalistów na jeden metr kwadratowy. Zwłaszcza dziewcząt. Wymalowanych, z tipsami, w oparach lakieru do włosów wokół misternie trefionych fryzur. O szkole rozmawiają. Że im na matematyce nieskończoność wyszła na plusie zamiast na minusie. Nudaa... Odpływam do mojego wewnętrznego świata. Wyrywa mnie z niego zmiana tematu rozmowy. Czasem człowiek się czegoś nauczy słuchając innych. Otóż ja się nauczyłam, że zrobić sobie selfie na leżąco jest trudno. Bo "telefon spada na ryj".

Komentarze

  1. Nie potrafie robic sobie selfie i odpuscialam, u nas do szkoly dziewczyny nie moga chodzi umalowane, z pomalowanymi paznokciami, wyglad okresla regulamin. Dopiero na studiach ludziom sie odpuszcza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas nie ma takich regulacji, więc spora część gimnazjalistek chodzi wymalowana niczym jaja wielkanocne

      Usuń
    2. Ale kiedy przychodzi weekend wszystkie dziewczęta w Ie wyglądają jak jaja i całe koszyczki wielkanocne

      Usuń
    3. Ja nie jestem wrogiem makijażu. Nawet kiedy uczyłam w szkole, nie robiłam uczennicom żadnych uwag - chcą wyglądać jak pisanki, ich sprawa. Zastanawiało mnie jednak czemu na dzień, do szkoły, kładą tak ciężkie, wieczorowe makijaże, które mają rację bytu u 50 latki na balu sylwestrowym. Czasem było żal patrzeć, bo to nie był ładny widok. Ta moda na postarzanie się nadal panuje. Tipsy, kocie oko, krwawe usta - 7 rano, gimbaza jedzie do szkoły.

      Usuń
    4. ale to zazwyczaj z wiekiem przechodzi :) wiec relaks

      Usuń
  2. No pacz jakie odkrywcze dzieciatka! Newton tez od tego zaczal, za tydzien w autobusie pewnie uslyszysz nowe hipotezy na temat Wielkiego Wybuchu albo grawitacji i antymaterii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest nadzieja, że przed wakacjami nie dojdą do osiągnięć Nobla... ;-)

      Usuń
    2. Raczej nie liczę na wielkie odkrycia. Moze dopracują technikę nakładania fluidu kielnią, czy coś naprawdę pożytecznego, a nie jakieś tam wybuchy

      Usuń
  3. Dobrze, że nie lubię sama sobie dzioba obfotografowywać.... Bo też by spadł na ryj. Telefon a nie dziób

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, bo to uważać trzeba. Na ryj. I dziób. I co tam jeszcze masz :D

      Usuń
  4. Mnie tam nie spadł. Wypróbowałam. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może powinnaś nakręcić poradnik i wrzucić na yt - lajki gimbazy Twoje!

      Usuń
    2. Jak na tym coś zarobię. Li i jedynie. ;-)

      Usuń

Prześlij komentarz