czwartek, 27 kwietnia 2017

na ryj!

Poranny autobus. Spore zagęszczenie gimnazjalistów na jeden metr kwadratowy. Zwłaszcza dziewcząt. Wymalowanych, z tipsami, w oparach lakieru do włosów wokół misternie trefionych fryzur. O szkole rozmawiają. Że im na matematyce nieskończoność wyszła na plusie zamiast na minusie. Nudaa... Odpływam do mojego wewnętrznego świata. Wyrywa mnie z niego zmiana tematu rozmowy. Czasem człowiek się czegoś nauczy słuchając innych. Otóż ja się nauczyłam, że zrobić sobie selfie na leżąco jest trudno. Bo "telefon spada na ryj".

13 komentarzy:

  1. Nie potrafie robic sobie selfie i odpuscialam, u nas do szkoly dziewczyny nie moga chodzi umalowane, z pomalowanymi paznokciami, wyglad okresla regulamin. Dopiero na studiach ludziom sie odpuszcza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas nie ma takich regulacji, więc spora część gimnazjalistek chodzi wymalowana niczym jaja wielkanocne

      Usuń
    2. Ale kiedy przychodzi weekend wszystkie dziewczęta w Ie wyglądają jak jaja i całe koszyczki wielkanocne

      Usuń
    3. Ja nie jestem wrogiem makijażu. Nawet kiedy uczyłam w szkole, nie robiłam uczennicom żadnych uwag - chcą wyglądać jak pisanki, ich sprawa. Zastanawiało mnie jednak czemu na dzień, do szkoły, kładą tak ciężkie, wieczorowe makijaże, które mają rację bytu u 50 latki na balu sylwestrowym. Czasem było żal patrzeć, bo to nie był ładny widok. Ta moda na postarzanie się nadal panuje. Tipsy, kocie oko, krwawe usta - 7 rano, gimbaza jedzie do szkoły.

      Usuń
    4. ale to zazwyczaj z wiekiem przechodzi :) wiec relaks

      Usuń
  2. No pacz jakie odkrywcze dzieciatka! Newton tez od tego zaczal, za tydzien w autobusie pewnie uslyszysz nowe hipotezy na temat Wielkiego Wybuchu albo grawitacji i antymaterii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest nadzieja, że przed wakacjami nie dojdą do osiągnięć Nobla... ;-)

      Usuń
    2. Raczej nie liczę na wielkie odkrycia. Moze dopracują technikę nakładania fluidu kielnią, czy coś naprawdę pożytecznego, a nie jakieś tam wybuchy

      Usuń
  3. Dobrze, że nie lubię sama sobie dzioba obfotografowywać.... Bo też by spadł na ryj. Telefon a nie dziób

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, bo to uważać trzeba. Na ryj. I dziób. I co tam jeszcze masz :D

      Usuń
  4. Mnie tam nie spadł. Wypróbowałam. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może powinnaś nakręcić poradnik i wrzucić na yt - lajki gimbazy Twoje!

      Usuń
    2. Jak na tym coś zarobię. Li i jedynie. ;-)

      Usuń