Wędlina miłości

Pies koleżanki z okazji urodzin otrzymał bukiet frezji przewiązany wstążką z doczepionymi kabanosami. Zachwycona ideą opowiadam o niej Wiewiórowi. Dostrzegam sceptycyzm.

Lis - Nie chciałbyś dostać bukietu z kabanosami?
Wiewiór - Nie.
Lis - Wolałbyś z jakąś inną kiełbasą?

Wiewiór lubi chorizo. A nasza rocznica się zbliża...

Komentarze

  1. No wiesz....może nie przypadło mu do gustu, że pies był pierwszy

    OdpowiedzUsuń
  2. Luśka na urodziny w ubiegłym roku otrzymała od pańci torta, którego odrobinę spróbowała i opakowanie "cioś", czyli swoich ulubionych mięsnych wstążeczek. Oboma była zachwycona, choć "ciosiem" chyba bardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że Kolega rozumie wagę zdarzenia :D

      Usuń
  3. Przypuszczam ze co niektórzy woleliby nie tyle bukiet z kabanosami, co bukiet kabanosów, kwiaty zbedne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miłośnikowi kabanosów na urodziny wręczyłam pęczek wieprzowych. Bez przybrania ;)

      Usuń
  4. Jak pies woli frezje, to relaks, kabanoski - to smaczny kasek :) hehe Paddy wybralby wedzona makrele :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię frezje. Choć do mojego bukietu ktoś mógłby dołączyć sushi :D

      Usuń
    2. A jaki bukiet zapachowy rozsiewał bukiet z kabanosami..!. ;-)

      Usuń
    3. frezjowo-kabanosowy :)

      Ja bym nie pogardzila choineczka z bombkami z ptasiego mleczka o smaku cytrynowym!

      Usuń
    4. Każdemu wedle potrzeb

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Sezon ogórkowy między cyckami

ZŁO w kusym ubranku

[*]