poniedziałek, 21 listopada 2016

Bum

Wiewiór grając w pokemony trafił głową w znak drogowy.
Wiewór.
Nie Lis.
Wiewór.
 
Zainteresowanemu nie stała się krzywda, lekko puknął, bo go ukochana w ostatniej chwili złapała za rękaw.

A to Lisu insynuowano niecnie, że w coś wlezie, jak tropi.

2 komentarze:

  1. I pewnie Wiewiór insynuował? Dobrze, że nie odniósł obrażeń

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie insynuował, ale śmiał się z insynuacji!

      Usuń