sobota, 9 lutego 2019

Spirala?

Ćwiczę jogę wieczorami. Kiedy ćwiczę, myślę o wszystkim, co w ciągu całego dnia mnie bolało i wkurzało. 
Przez cały dzień, kiedy doznaję bólu i złości, myślę o tym, jak będę ćwiczyć wieczorem.

4 komentarze:

  1. myślałam, że w jodze chodzi o wyciszenie i niemyślenie, ale zaznaczam, nie mam o jodze wielkiego pojecia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogą do wyciszenia jest obserwacja tego, co płynie z wnętrza. Po pewnym czasie praktyki uczymy się zauważać myśli, ale za nimi nie podążać. To jak powiedzieć "tak, widzę cię, jesteś" do własnych myśli, a potem wrócić do wyciszenia. U mnie po prostu we wnętrzu trwa burza. Do wielu myśli muszę powiedzieć, że jestem ich świadoma, żeby mogły sobie odejść.

      Usuń
  2. Dobrze mieć puszkę, do której wszystko co niepotrzebne, wrzuca się wieczorem... Nawet jeśli jest to puszka z napisem "joga" ;-)

    OdpowiedzUsuń

Śmiało, ale grzecznie ;)