24 stycznia 2026

Jestem z miasta

Dziś lis czyta Kajka i Kokosza przetłumaczonego na gwarę warszawską.

Czuję się jakbym rozmawiała z nieżyjącym dziadkiem. To chłopak z Woli był. Niby śmiesznie, a nostalgicznie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz