Posty

Wędlina miłości

Pies koleżanki z okazji urodzin otrzymał bukiet frezji przewiązany wstążką z doczepionymi kabanosami. Zachwycona ideą opowiadam o niej Wiewiórowi. Dostrzegam sceptycyzm.
Lis - Nie chciałbyś dostać bukietu z kabanosami? Wiewiór - Nie. Lis - Wolałbyś z jakąś inną kiełbasą?
Wiewiór lubi chorizo. A nasza rocznica się zbliża...

Czułości

LisioWiórki mają świnki. Świnki mają grube dupska i lenia za skórą. Nawet przy obcinaniu pazurków już im się nie chce wierzgać jak za dawnych lat. Wierzgają tak pro forma tylko.
Lis obcina pazurki Chrupkowi i robi narrację: - Wiesz, dziś oglądaliśmy malutkie świnki. Brązowe! Ty też kiedyś byłeś mały, słodki i brązowy. A dziś jesteś... tylko brązowy.

DUPA

Lis jest nieduży. Nie sięgnie, żeby samemu wypucować okap. Dlatego Lis robi różne rzeczy na poziomie Lisa. Okap pucuje  powinien pucować Wiewiór.
Od kilku tygodni Lis dopominał się o okap.  Bez skutku. Dziś Lis napisał palcem w kurzu DUPA. Okap został umyty w przeciągu kwadransa.

Dobra żona nie puszcza samego

Wysłałam Wiewióra po masło.
Miał kupić zwykłe.
Bez dodatków.
Bo ma dietę.

Kupił jakieś podejrzane smarowidło. Czytam mu na głos skład, żeby uświadomić, że wybór nie był dobry. - Kochanie, tego ci nie wolno! - zauważył Lis i wyrzucił produkt masłopodobny do kosza. - Widzisz?? Tak to jest puścić mnie samego na zakupy!

"Głupota, jak powiada Pyron, w niczym nie jest gorsza od mądrości i w niczym się od niej nie różni"

Limuzyny rządowe parkują na miejscach dla osób niepełnosprawnych.
Lis i Kot komentują.

Kot - Ja to nawet rozumiem. Głupota to też niepełnosprawność.
Lis - Może i masz rację, ale nie dają za to nalepek na samochód, bo wtedy by wszyscy parkowali na "kopertach".
Kot - Wszyscy??
Lis - Kto by nie był głupi, to by udawał, żeby mieć dobre miejsce.

na ryj!

Poranny autobus. Spore zagęszczenie gimnazjalistów na jeden metr kwadratowy. Zwłaszcza dziewcząt. Wymalowanych, z tipsami, w oparach lakieru do włosów wokół misternie trefionych fryzur. O szkole rozmawiają. Że im na matematyce nieskończoność wyszła na plusie zamiast na minusie. Nudaa... Odpływam do mojego wewnętrznego świata. Wyrywa mnie z niego zmiana tematu rozmowy. Czasem człowiek się czegoś nauczy słuchając innych. Otóż ja się nauczyłam, że zrobić sobie selfie na leżąco jest trudno. Bo "telefon spada na ryj".