Prawie - w spodniach dresowych, w wyciągniętym podkoszulku i z włosami wyprasowanymi przez poduszkę w awangardowy czub, bowiem obtok robię po naradach, żeby nie zrywać zbyt wcześnie. Mam tu w górach bardzo słaby internet, więc łączę się z wierchuszką w wideokonferencjach jedynie głosowo, mógłbym więc posiedzieć w aktualnym biurze nawet na golasa, gdyby przyszła mi taka fantazja do głowy:D
Perwersja! Jak rozmawiam z szefem przez telefon to wstaję - to starszy człowiek, gentleman starej daty. Nie chcę siedzieć, jeśli nie wiem, że on siedzi ... Tak, wiem, to pokręcone
A ja właśnie zachodzę w głowę jakim cudem od domowego biura doszliśmy do spankingu. Niemniej gratuluję zachwyconym tyłkom (właśnie kwiczę ze śmiechu - to nasze zwycięstwo nad wirusem).
A ja dziś dla odmiany otworzyłem biuro o 8.30 NIEOGOLONY. Takie rozchełstanie nigdy mi się (poza dniami wolnymi od pracy)nie zdarza.
OdpowiedzUsuńMoże jeszcze powiesz, że siedziałeś w gaciach i wyciągniętym podkoszulku? :D
UsuńPrawie - w spodniach dresowych, w wyciągniętym podkoszulku i z włosami wyprasowanymi przez poduszkę w awangardowy czub, bowiem obtok robię po naradach, żeby nie zrywać zbyt wcześnie. Mam tu w górach bardzo słaby internet, więc łączę się z wierchuszką w wideokonferencjach jedynie głosowo, mógłbym więc posiedzieć w aktualnym biurze nawet na golasa, gdyby przyszła mi taka fantazja do głowy:D
UsuńPerwersja! Jak rozmawiam z szefem przez telefon to wstaję - to starszy człowiek, gentleman starej daty. Nie chcę siedzieć, jeśli nie wiem, że on siedzi ... Tak, wiem, to pokręcone
UsuńNo, czasem bywam niegrzecznym chłopcem:D
UsuńMoże przerwiemy konwersację zanim dojdziemy do tekstów "I need to be punished" :DDDD
Usuńha ha ha
UsuńNaughty Fox:D
Ty zacząłeś :)
UsuńNo dobra. Przydarzyło mi się raz. Znienacka. Dostałem z liścia w tyłek. Oddałem. Był zachwycony. Ja mniej. To zdaje się ma nawet swoją nazwę:D
UsuńA ja właśnie zachodzę w głowę jakim cudem od domowego biura doszliśmy do spankingu. Niemniej gratuluję zachwyconym tyłkom (właśnie kwiczę ze śmiechu - to nasze zwycięstwo nad wirusem).
UsuńTo nie cud Lisie, to poczucie humoru, którego szczęśliwie nam nie brakuje.
Usuń